Prolog
Gdy cukinia w letnie dni tanieje, peperonata powszednieje
a jej smak jest nie byle jak!
Obsada:
2 średnie cukinie
1 papryka czerwona i 1 żółta (lub inne kolory)
1 duża cebula
3 ząbki czosnku
4 dojrzałe pomidory
kawałek kiełbasy
kawałek boczku
sól, cukier, pieprz, oregano suszone
2 łyżki koncentratu pomidorowego
liście laurowe, ziele angielskie
klika liści świeżej bazylii
oliwa
woda
Scena 1
Na rozgrzanej oliwie przysmażam pokrojony czosnek i cebulę, dodaję kolejno kiełbasę i boczek, czekam aż się zrumienią, następnie dodaję paprykę w kostce i dalej podsmażam do miękkości, pod przykryciem.
Na końcu dodaję cukinię, którą również podduszam do czasu aż dodam pomidory pokrojone w kostkę i duszę. Całość podlewam wodą, do połowy naczynia, tak aby powstała gęsta zupa, choć to danie jednogarnkowe. Dodaję liście laurowe i ziele angielskie oraz 2 łyżki koncentratu pomidorowego dla smaku. Ugotowane osobno ziemniaki łączę z daniem, wchłoną nadmiar wody, a ich skrobia naturalnie zagęści potrawę. Doprawiam do smaku solą, taką samą ilością cukru, pieprzem oraz suszonym oregano i świeżą bazylią tuż przed podaniem.
Epilog
Peperonata dobrze smakuje z pieczywem, a także podanym osobno pęczakiem lub ryżem.
premierowe pokazy w każdej otwartej kuchni
wtorek, 13 lipca 2010
piątek, 9 lipca 2010
krewetki na scenie
Prolog
Z domu, gdzie są ulubionym daniem wszystkich
trafiają na Scenę w pikantnej marynacie.
Obsada:
1/2 kg krewetek tygrysich
3 ząbki czosnku grubo pokrojone
oliwa
kostiumy (marynata):
2 zmiażdżone ząbki czosnku
1 łyżeczka soli
1/2 papryczki chili
1 łyżeczka papryki słodkiej
sos sojowy
sok z 1 cytryny
1 stołowa łyżka posiekanej kolendry
Scena 1
W moździerzu ucieram na prawie gładką masę zmiażdżone ząbki czosnku, chilli i solą; dodaję słodką paprykę w proszku, kilka kropel sosu sojowego, sok z cytryny i kolendrę, ucierając łączę wszystkie składniki.
Obrane ze skorupek krewetki zalewam marynatą i oliwą i mieszkam, odstawiam je na min kwadrans.
Scena 2
Na dużej patelni rozgrzewam oliwę, podsmażam pokrojony czosnek, gdy się zrumieni, wrzucam krewetki
i czekam aż zaróżowią się. Wyjmuję na salaterki.
Epilog
Najlepiej smakują nam z cytryną a ostatnio także z sosem chilli (o takim).
Z domu, gdzie są ulubionym daniem wszystkich
trafiają na Scenę w pikantnej marynacie.
Obsada:
1/2 kg krewetek tygrysich
3 ząbki czosnku grubo pokrojone
oliwa
kostiumy (marynata):
2 zmiażdżone ząbki czosnku
1 łyżeczka soli
1/2 papryczki chili
1 łyżeczka papryki słodkiej
sos sojowy
sok z 1 cytryny
1 stołowa łyżka posiekanej kolendry
Scena 1
W moździerzu ucieram na prawie gładką masę zmiażdżone ząbki czosnku, chilli i solą; dodaję słodką paprykę w proszku, kilka kropel sosu sojowego, sok z cytryny i kolendrę, ucierając łączę wszystkie składniki.
Obrane ze skorupek krewetki zalewam marynatą i oliwą i mieszkam, odstawiam je na min kwadrans.
Scena 2
Na dużej patelni rozgrzewam oliwę, podsmażam pokrojony czosnek, gdy się zrumieni, wrzucam krewetki
i czekam aż zaróżowią się. Wyjmuję na salaterki.
Epilog
Najlepiej smakują nam z cytryną a ostatnio także z sosem chilli (o takim).
wtorek, 6 lipca 2010
cukinia a la caprese
Prolog
Cukinia na sposób włoski,
tym razem bez pomidora zagości.
Obsada
1 średnia cukinia
kulka mozzarelli
sól , pieprz, oliwa
kilka liści bazylii
Jednoaktówka
Cukinię kroję w plastry. Solę, posypuję pieprzem i oliwą, mieszam w misce. Pojedyncze plastry wykładam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Wstawiam do piekarnika 180stC na 15 min. (a w sezonie ogródkowym, na grilla).
Na talerzyku układam przekładańce: cukinia - mozzarella - cukinia i tak dalej ile warzywo uniesie, te niższe są wygodniejsze do jedzenia. Całość posypuję bazylią.
Danie można podkreślić sokiem z cytryny i oliwą.
Cukinia na sposób włoski,
tym razem bez pomidora zagości.
Obsada
1 średnia cukinia
kulka mozzarelli
sól , pieprz, oliwa
kilka liści bazylii
Jednoaktówka
Cukinię kroję w plastry. Solę, posypuję pieprzem i oliwą, mieszam w misce. Pojedyncze plastry wykładam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Wstawiam do piekarnika 180stC na 15 min. (a w sezonie ogródkowym, na grilla).
Na talerzyku układam przekładańce: cukinia - mozzarella - cukinia i tak dalej ile warzywo uniesie, te niższe są wygodniejsze do jedzenia. Całość posypuję bazylią.
Danie można podkreślić sokiem z cytryny i oliwą.
Etykiety:
Akt I - Przystawka,
cukinia,
preludium,
przystawka
poniedziałek, 5 lipca 2010
sezon na kurki
Prolog
Garść kurek od Ka podarowanych, tego samego dnia na obiad zostały podane. Razem z eM ze smakiem zjedliśmy.
Teraz biegnę po nowe do kramu, by móc ugościć Jot wygłodniałe.
Obsada:
3 duże garści kurek (ok 250 - 300g)
1 duża i 1 mała cebula
2 łyżki śmietany
sól i dużo pieprzu
nać pietruszki
makaron wstążka
2 ząbki czosnku
oliwa
Scena 1
Na rozgrzanej oliwie podsmażam czosnek, który wyjmuję. Na oliwę dodaje pokrojoną w grubsze kawałki cebulę, solę, podsmażam aż się zeszkli. Wyjmuje na talerzyk. Na tę samą oliwę wrzucam lekko pokrojone kurki (mniejsze zostawiam w całości), podsmażam i przyprawiam solą i dużą ilością pieprzu. Gdy się zrumienią,dodaję zeszkloną wcześniej cebulę, składniki łączę 2 łyżkami śmietany (użyłam 18% ale już gęstej).
Scena 2 - Epilog
Odsączony makaron z powrotem wkładam do garnka, w którym się gotował, dodaję trochę sosu z kurek, mieszam po czym nakładam na talerze wpierw makaron a na niego kurki. Posypuję liśćmi pietruszki.
Garść kurek od Ka podarowanych, tego samego dnia na obiad zostały podane. Razem z eM ze smakiem zjedliśmy.
Teraz biegnę po nowe do kramu, by móc ugościć Jot wygłodniałe.
Obsada:
3 duże garści kurek (ok 250 - 300g)
1 duża i 1 mała cebula
2 łyżki śmietany
sól i dużo pieprzu
nać pietruszki
makaron wstążka
2 ząbki czosnku
oliwa
Scena 1
Na rozgrzanej oliwie podsmażam czosnek, który wyjmuję. Na oliwę dodaje pokrojoną w grubsze kawałki cebulę, solę, podsmażam aż się zeszkli. Wyjmuje na talerzyk. Na tę samą oliwę wrzucam lekko pokrojone kurki (mniejsze zostawiam w całości), podsmażam i przyprawiam solą i dużą ilością pieprzu. Gdy się zrumienią,dodaję zeszkloną wcześniej cebulę, składniki łączę 2 łyżkami śmietany (użyłam 18% ale już gęstej).
Scena 2 - Epilog
Odsączony makaron z powrotem wkładam do garnka, w którym się gotował, dodaję trochę sosu z kurek, mieszam po czym nakładam na talerze wpierw makaron a na niego kurki. Posypuję liśćmi pietruszki.
czwartek, 24 czerwca 2010
cebulowe sajgonki
Prolog
Danie a la przystawka dla Kogoś, kto zjada jedną sajgonkę
w czasie, gdy Ktoś inny zjada je cztery, jako obiad.
Obsada
opakowanie (małe) papieru ryżowego
cebula biała i czerwona (pokrojona w piórka)
por
grzyby mun
brązowy cukier (1 łyżeczka)
sos sojowy
3 ząbki czosnku
pierś drobiowa
oliwa
Scena 1
Czosnek kroję w talarki i podsmażam na rozgrzanej oliwie, gdy się ze złoci wyjmuję. Na tym samym tłuszczu smażę pokrojonego w paseczki kurczaka (przyprawione wcześniej solą i pieprzem), a następnie szklę cebulę i por. Gdy całość zmięknie dosypuję 1 łyżeczkę brązowego cukru (do gotowania używam damerarra).Na końcu dodaję pokruszone grzyby mun, chwilę podsmażam.
Scena 2
Na głęboki talerz wlewam ciepłą, przegotowaną wodę. Każdy płat papieru ryżowego zanurzam na chwilę w ciepłej wodzie i przekładam na czysty duży talerz. Następnie faszeruję, porcją cebuli, kurczakiem i talarkami czosnku. Zawijam boki do środka i roluję papierowy naleśnik jeden po drugim.

Epilog
Danie a la przystawka dla Kogoś, kto zjada jedną sajgonkę
w czasie, gdy Ktoś inny zjada je cztery, jako obiad.
Obsada
opakowanie (małe) papieru ryżowego
cebula biała i czerwona (pokrojona w piórka)
por
grzyby mun
brązowy cukier (1 łyżeczka)
sos sojowy
3 ząbki czosnku
pierś drobiowa
oliwa
Scena 1
Czosnek kroję w talarki i podsmażam na rozgrzanej oliwie, gdy się ze złoci wyjmuję. Na tym samym tłuszczu smażę pokrojonego w paseczki kurczaka (przyprawione wcześniej solą i pieprzem), a następnie szklę cebulę i por. Gdy całość zmięknie dosypuję 1 łyżeczkę brązowego cukru (do gotowania używam damerarra).Na końcu dodaję pokruszone grzyby mun, chwilę podsmażam.
Scena 2
Na głęboki talerz wlewam ciepłą, przegotowaną wodę. Każdy płat papieru ryżowego zanurzam na chwilę w ciepłej wodzie i przekładam na czysty duży talerz. Następnie faszeruję, porcją cebuli, kurczakiem i talarkami czosnku. Zawijam boki do środka i roluję papierowy naleśnik jeden po drugim.
Epilog
Gotowe, letnie sajgonki podaję zaspokaja nawet duży głód. z sosem sojowym, choć nie jest konieczny.
Etykiety:
Akt I - Przystawka,
Akt III - Danie Główne,
przystawka
wrocławska szarlotka
Prolog
Szybka strawa, jabłkiem nadziewana,
zrobiona we Wrocławiu nazwę zyskała.
Obsada
opakowanie ciasta francuskiego
kilka sztuk jabłek
cukier waniliowy z cynamonem
miód
Jednoaktówka
Rozmrożone ciasto układam na natłuszczonej blasze i smaruję miodem.
Obieram ze skórki jabłka i wydrążam gniazda nasienne.

Jabłka kroję na plasterki, przesypuję cukrem cynamonowym.
Szybka strawa, jabłkiem nadziewana,
zrobiona we Wrocławiu nazwę zyskała.
Obsada
opakowanie ciasta francuskiego
kilka sztuk jabłek
cukier waniliowy z cynamonem
miód
Jednoaktówka
Rozmrożone ciasto układam na natłuszczonej blasze i smaruję miodem.
Obieram ze skórki jabłka i wydrążam gniazda nasienne.
Jabłka kroję na plasterki, przesypuję cukrem cynamonowym.
Wstawiam do piekarnika nagrzanego na 220stC na 15-20 min!
piątek, 11 czerwca 2010
niedziela z tortillą
Prolog
Bakłażan mi zajął bogate wnętrze, a ja i tak go wyroluję!
Zwiń mnie tylko proszę zdecydowanie, bo poluzowanie niewskazane.

Obsada:
pieczony (grillowany) kurczak
upieczona (grillowana) karkówka
główka sałaty
pomidory
ogórki kiszone
papryka świeża i konserwowa
oliwki
papryczka chilii
sos czosnkowy, ketchup, musztarda
gotowe tortille
Scena 1 - Epilog
Kurczaka piekę a następnie dzielę na mniejsze części, podobnie postępuję z karkówką. Wszystkie warzywa kroję na plasterki i układam na salaterkach. Gotowe tortille podgrzewam na patelni i szybko podaję.
Melanż obsady realizowany indywidualnie.
Bakłażan mi zajął bogate wnętrze, a ja i tak go wyroluję!
Zwiń mnie tylko proszę zdecydowanie, bo poluzowanie niewskazane.

Obsada:
pieczony (grillowany) kurczak
upieczona (grillowana) karkówka
główka sałaty
pomidory
ogórki kiszone
papryka świeża i konserwowa
oliwki
papryczka chilii
sos czosnkowy, ketchup, musztarda
gotowe tortille
Scena 1 - Epilog
Kurczaka piekę a następnie dzielę na mniejsze części, podobnie postępuję z karkówką. Wszystkie warzywa kroję na plasterki i układam na salaterkach. Gotowe tortille podgrzewam na patelni i szybko podaję.
Melanż obsady realizowany indywidualnie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







