Prolog
Cukinia na sposób włoski,
tym razem bez pomidora zagości.
Obsada
1 średnia cukinia
kulka mozzarelli
sól , pieprz, oliwa
kilka liści bazylii
Jednoaktówka
Cukinię kroję w plastry. Solę, posypuję pieprzem i oliwą, mieszam w misce. Pojedyncze plastry wykładam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Wstawiam do piekarnika 180stC na 15 min. (a w sezonie ogródkowym, na grilla).
Na talerzyku układam przekładańce: cukinia - mozzarella - cukinia i tak dalej ile warzywo uniesie, te niższe są wygodniejsze do jedzenia. Całość posypuję bazylią.
Danie można podkreślić sokiem z cytryny i oliwą.
premierowe pokazy w każdej otwartej kuchni
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przystawka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przystawka. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 6 lipca 2010
czwartek, 24 czerwca 2010
cebulowe sajgonki
Prolog
Danie a la przystawka dla Kogoś, kto zjada jedną sajgonkę
w czasie, gdy Ktoś inny zjada je cztery, jako obiad.
Obsada
opakowanie (małe) papieru ryżowego
cebula biała i czerwona (pokrojona w piórka)
por
grzyby mun
brązowy cukier (1 łyżeczka)
sos sojowy
3 ząbki czosnku
pierś drobiowa
oliwa
Scena 1
Czosnek kroję w talarki i podsmażam na rozgrzanej oliwie, gdy się ze złoci wyjmuję. Na tym samym tłuszczu smażę pokrojonego w paseczki kurczaka (przyprawione wcześniej solą i pieprzem), a następnie szklę cebulę i por. Gdy całość zmięknie dosypuję 1 łyżeczkę brązowego cukru (do gotowania używam damerarra).Na końcu dodaję pokruszone grzyby mun, chwilę podsmażam.
Scena 2
Na głęboki talerz wlewam ciepłą, przegotowaną wodę. Każdy płat papieru ryżowego zanurzam na chwilę w ciepłej wodzie i przekładam na czysty duży talerz. Następnie faszeruję, porcją cebuli, kurczakiem i talarkami czosnku. Zawijam boki do środka i roluję papierowy naleśnik jeden po drugim.

Epilog
Danie a la przystawka dla Kogoś, kto zjada jedną sajgonkę
w czasie, gdy Ktoś inny zjada je cztery, jako obiad.
Obsada
opakowanie (małe) papieru ryżowego
cebula biała i czerwona (pokrojona w piórka)
por
grzyby mun
brązowy cukier (1 łyżeczka)
sos sojowy
3 ząbki czosnku
pierś drobiowa
oliwa
Scena 1
Czosnek kroję w talarki i podsmażam na rozgrzanej oliwie, gdy się ze złoci wyjmuję. Na tym samym tłuszczu smażę pokrojonego w paseczki kurczaka (przyprawione wcześniej solą i pieprzem), a następnie szklę cebulę i por. Gdy całość zmięknie dosypuję 1 łyżeczkę brązowego cukru (do gotowania używam damerarra).Na końcu dodaję pokruszone grzyby mun, chwilę podsmażam.
Scena 2
Na głęboki talerz wlewam ciepłą, przegotowaną wodę. Każdy płat papieru ryżowego zanurzam na chwilę w ciepłej wodzie i przekładam na czysty duży talerz. Następnie faszeruję, porcją cebuli, kurczakiem i talarkami czosnku. Zawijam boki do środka i roluję papierowy naleśnik jeden po drugim.
Epilog
Gotowe, letnie sajgonki podaję zaspokaja nawet duży głód. z sosem sojowym, choć nie jest konieczny.
Etykiety:
Akt I - Przystawka,
Akt III - Danie Główne,
przystawka
wtorek, 25 maja 2010
burak carpaccio na start
Prolog
Burak stroni od cebuli, ale już Oliwa doń się czuli:
“Mój Buraku, mój czerwony, czybyś nie chciał takiej żony?”
Burak już zaciera ręce: choć tu do mnie, czym prędzej!
Kiedyś chciałem żonę mieć buraczą, ale teraz urządzę się z Panią!

Obsada:
2-4 szt. buraków (szczegóły: jednoaktówka)
świeży szpinak
ser pleśniowy
oliwa, pieprz, suszone oregano
Jednoaktówka
kilka średnich buraków
folia aluminiowa
sól
Prostokątną formę do ciasta wykładam folią aluminiową, na nią kładę buraki. Posypuję z wierzchu solą, lekko je obtaczam. Przykrywam szczelnie z wierzchu drugim arkuszem. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180stC na min 60 min. Po tym czasie sprawdzam widelcem, który łatwo się wbija ale środek ma twardy. Upieczone buraki można przechowywać w lodówce jeszcze kilka dni.
Epilog
Upieczone buraki kroję na plasterki (krążki), a następnie układam na talerzu. Ser pleśniowy (Lazur) ścieram na grubych oczkach tarki do jarzyn. Wiórkami sera posypuję porcje. Całość polewam obficie oliwą, posypuję suszonym oregano oraz wkręcam (kolorowy) pieprz.
Burak stroni od cebuli, ale już Oliwa doń się czuli:
“Mój Buraku, mój czerwony, czybyś nie chciał takiej żony?”
Burak już zaciera ręce: choć tu do mnie, czym prędzej!
Kiedyś chciałem żonę mieć buraczą, ale teraz urządzę się z Panią!
Obsada:
2-4 szt. buraków (szczegóły: jednoaktówka)
świeży szpinak
ser pleśniowy
oliwa, pieprz, suszone oregano
Jednoaktówka
kilka średnich buraków
folia aluminiowa
sól
Prostokątną formę do ciasta wykładam folią aluminiową, na nią kładę buraki. Posypuję z wierzchu solą, lekko je obtaczam. Przykrywam szczelnie z wierzchu drugim arkuszem. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180stC na min 60 min. Po tym czasie sprawdzam widelcem, który łatwo się wbija ale środek ma twardy. Upieczone buraki można przechowywać w lodówce jeszcze kilka dni.
Epilog
Upieczone buraki kroję na plasterki (krążki), a następnie układam na talerzu. Ser pleśniowy (Lazur) ścieram na grubych oczkach tarki do jarzyn. Wiórkami sera posypuję porcje. Całość polewam obficie oliwą, posypuję suszonym oregano oraz wkręcam (kolorowy) pieprz.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

