Prolog
Zainspirowana kwietniową weekendową audycją ddtv Ryby i owoce morza z grilla polecam marynatę a la Łapa&Sowa. Prostota i pychota!
Obsada:
1 filet z łososia
wyciśnięty sok z 2 pomarańczy
wyciśnięty sok z 2 cytryn
skórka z cytryny i pomarańczy
świeża kolendra
szczypta soli
szczypta cukru
Jednoaktówka:
Filet z łososia dzielę na małe porcje (filetuję mniejsze porcje, a la sashimi). Wyciskam sok z owoców (po 2 pomarańcze i cytryn) oraz ścieram skórkę z obu owoców wprost do salaterki z rybą. Dodaję posiekaną kolendrę (1,5 łyżki) oraz przyprawiam solą i cukrem. Odstawiam do lodówki na kwadrans.
Epilog
Marynowanego łososia podaję jako przystawka na grzance z ciemnego pieczywa wraz z białym winem.
premierowe pokazy w każdej otwartej kuchni
sobota, 28 maja 2011
czwartek, 26 maja 2011
Sezon na ślimaki
Prolog
Sezon na ślimak trwa u nas tylko w maju. Dałam isę namówić tacie i w zeszłym roku, zrobiłam je 3 razy. W ubiegłym roku danie robiłam tydzień (!!!), w tym zamknęłam się w trzech i pół dnia, dzieląc pracę na śluzowanie (24 - 48h) oraz gotowanie w wywarze, przygotowanie muszelek i finał. Efekt wart jest wysiłku.
Obsada:
min 100 ślimaków (zebranych własnoręcznie)
2 butelki octu spirytusowego
wywar: włoszczyzna, liście laurowe, ziela angielskie, zioła prowansalskie lub majeranek (wg uznania)
farsz maślany: 2 kostki masła, 2-3 ząbki czosnku, sól, 1/2 pęczka pietruszki
bułka tarta
białe pieczywo do podania
Akt 1
Ślimaki zbieram w lesie na mokradłach. Wybieram te w dużych muszlach. Myję jeszcze tego samego dnia pod bieżącą wodą, po czym wrzucam do garnka, zalewam wodą polewam butelką octu, który odśluzowuje ślimaki. Na garnek 5l / 0,5l octu. Odstawiam na 24h
w ciemne, chłodne miejsce.

Akt 2
Po upływie doby, zdejmuję drewnianą łyżką pianę wytworzoną na powierzchni garnka. Następnie moczę muszle ze ślimakami w kąpieli wodnej oraz płuczę dokładnie pod bieżącą wodą. Odkładam do czystego naczynia. Zagotowuję w dużych garnkach wodę i na wrzątek wrzucam muszle, które gotuję 1 godzinę na średnim ogniu. Po ugotowaniu ślimaki odcedzam, opłukuję lekko pod bieżącą wodą i studzę (wykładam na talerzach lub płaskich naczyniach).
Akt 3
Małym widelczykiem (lub wykałaczką) jeszcze z ciepłych muszli, wyjmuję ślimaki. Do tej czynności polecam rękawiczki chirurgiczne. Oddzielam tzw. nogę od reszty ślimaka nożem. Nóżki gotujemy 1h w wywarze. Puste muszelki gotuję ponownie przez minimum 0,5 godziny.

Scena 4
Tuż przed przygotowaniem, podgrzewam lekko nóżki w wywarze. Miękkie kostki masła ścieram na grubych oczkach tarki do jarzyn. W moździerzu rozcieram 2-3 ząbki czosnku z 2 łyżeczkami soli morskiej. Gdy się połączą dodaję do masła, całość rozcieram widelcem i dodaję posiekaną natkę pietruszki.

Scena 5
Czystą muszelkę faszeruję nóżkami (3,4szt) w taki sposób, że do pustej muszelki wkładam trochę przyprawionego masła, następne nóżki, górę zaklejam przyprawionym masłem i dociskam na talerzyku z tartą bułką.
Epilog
Sztuka po sztuce układam w żaroodpornym naczyniu bułką do góry. Wstawiam do piekarnika 200stC na 30 min. Podaję z grzankami z białego pieczywa (z tostera).
Obsada:
min 100 ślimaków (zebranych własnoręcznie)
2 butelki octu spirytusowego
wywar: włoszczyzna, liście laurowe, ziela angielskie, zioła prowansalskie lub majeranek (wg uznania)
farsz maślany: 2 kostki masła, 2-3 ząbki czosnku, sól, 1/2 pęczka pietruszki
bułka tarta
białe pieczywo do podania
Akt 1
Ślimaki zbieram w lesie na mokradłach. Wybieram te w dużych muszlach. Myję jeszcze tego samego dnia pod bieżącą wodą, po czym wrzucam do garnka, zalewam wodą polewam butelką octu, który odśluzowuje ślimaki. Na garnek 5l / 0,5l octu. Odstawiam na 24h
w ciemne, chłodne miejsce.
Akt 2
Po upływie doby, zdejmuję drewnianą łyżką pianę wytworzoną na powierzchni garnka. Następnie moczę muszle ze ślimakami w kąpieli wodnej oraz płuczę dokładnie pod bieżącą wodą. Odkładam do czystego naczynia. Zagotowuję w dużych garnkach wodę i na wrzątek wrzucam muszle, które gotuję 1 godzinę na średnim ogniu. Po ugotowaniu ślimaki odcedzam, opłukuję lekko pod bieżącą wodą i studzę (wykładam na talerzach lub płaskich naczyniach).
Akt 3
Małym widelczykiem (lub wykałaczką) jeszcze z ciepłych muszli, wyjmuję ślimaki. Do tej czynności polecam rękawiczki chirurgiczne. Oddzielam tzw. nogę od reszty ślimaka nożem. Nóżki gotujemy 1h w wywarze. Puste muszelki gotuję ponownie przez minimum 0,5 godziny.
Scena 4
Tuż przed przygotowaniem, podgrzewam lekko nóżki w wywarze. Miękkie kostki masła ścieram na grubych oczkach tarki do jarzyn. W moździerzu rozcieram 2-3 ząbki czosnku z 2 łyżeczkami soli morskiej. Gdy się połączą dodaję do masła, całość rozcieram widelcem i dodaję posiekaną natkę pietruszki.
Scena 5
Czystą muszelkę faszeruję nóżkami (3,4szt) w taki sposób, że do pustej muszelki wkładam trochę przyprawionego masła, następne nóżki, górę zaklejam przyprawionym masłem i dociskam na talerzyku z tartą bułką.
Epilog
Sztuka po sztuce układam w żaroodpornym naczyniu bułką do góry. Wstawiam do piekarnika 200stC na 30 min. Podaję z grzankami z białego pieczywa (z tostera).
poniedziałek, 23 maja 2011
kokardki w sosie pieczarkowo - serowym
Prolog
Prosty pomysł na obiad. Natchnienie pieczarkowe na wyjściu ze sklepu urozmaiciło sos serowy do makaronu. Danie bez boczku wypadło by biało, a takie już było..
Obsada:
500g makaronu (kokardki)
10 pieczarek
100g wędzonego boczku
2 ząbki czosnku
1 łyżka śmietany 36%
chlust mleka 3,2%
1 i 1/2 serka topionego
sól i pieprz
oliwa
parmezan
świeża bazylia
Scena 1
Prosty pomysł na obiad. Natchnienie pieczarkowe na wyjściu ze sklepu urozmaiciło sos serowy do makaronu. Danie bez boczku wypadło by biało, a takie już było..
Obsada:
500g makaronu (kokardki)
10 pieczarek
100g wędzonego boczku
2 ząbki czosnku
1 łyżka śmietany 36%
chlust mleka 3,2%
1 i 1/2 serka topionego
sól i pieprz
oliwa
parmezan
świeża bazylia
Scena 1
Na woku rozgrzewam oliwę i podsmażam pokrojone pieczarki. Gdy puszczają wodę, przyprawiam je solą
i pieprzem. Po ponownym podsmażeniu dodaję łyżkę śmietany. Całość przekładam do miski i miksuję blenderem.
i pieprzem. Po ponownym podsmażeniu dodaję łyżkę śmietany. Całość przekładam do miski i miksuję blenderem.
Scena 2
Na tej samej patelni podsmażam boczek i czosnek jednocześnie. Gdy boczek sie zrumieni, wyjmuję całość
z patelni.
z patelni.
Ponownie na pusty wok wykładam zmiksowane pieczarki, które podlewam mlekiem i mieszam do uzyskania gładkiej konsystencji. Gdy masa się połączy, dodaję rozdrobniony w rękach ser (małe kawałki szybciej się topią). W ostateczności sos ma gęstość śmietany.
Epilog
Ugotowane al dente kokardki łączę na patelni z sosem. Proporcje wyszły idealne na 500g makaronu. Na stół podaję boczek z czosnkiem, parmezan i bazylię w osobnych naczyniach.
sobota, 14 maja 2011
paella
Prolog
Ach ... jak miło wspomnieć obiad z Jot i eM.
Obsada:
trochę gotowej mieszanki owoców morza (250g)
1/2 dużej czerwonej papryki
1 ząbek czosnku
2x100g białego ryżu
sok z połowy cytryny
połówka cytryny w cząstkach
sól, pieprz, kurkuma
oliwa
Scena 1
Owoce morza marynuję w soku z cytryny (1/2) ok 7 minut. Następnie lekko skrapiam oliwą, a następnie grilluję na patelni. W woku rozgrzewam oliwę, podsmażam pokrojony w talarki czosnek razem z papryką pokrojoną
w kostkę. Dodaję podsmażone wcześniej owoce morza oraz ugotowany ryż.
Scena 2
Paellę przyprawiam 1/2 łyżeczką kurkumy oraz sola i pieprzem. Chwilę mieszkam, aby dobrze połączyć składniki. Podaję z cząstkami cytryny.
Ach ... jak miło wspomnieć obiad z Jot i eM.
Obsada:
trochę gotowej mieszanki owoców morza (250g)
1/2 dużej czerwonej papryki
1 ząbek czosnku
2x100g białego ryżu
sok z połowy cytryny
połówka cytryny w cząstkach
sól, pieprz, kurkuma
oliwa
Scena 1
Owoce morza marynuję w soku z cytryny (1/2) ok 7 minut. Następnie lekko skrapiam oliwą, a następnie grilluję na patelni. W woku rozgrzewam oliwę, podsmażam pokrojony w talarki czosnek razem z papryką pokrojoną
w kostkę. Dodaję podsmażone wcześniej owoce morza oraz ugotowany ryż.
Scena 2
Paellę przyprawiam 1/2 łyżeczką kurkumy oraz sola i pieprzem. Chwilę mieszkam, aby dobrze połączyć składniki. Podaję z cząstkami cytryny.
wtorek, 10 maja 2011
pomysł na przystawkę
Prolog
Wykorzystując chwilowy dobrobyt kawiorowy ugościliśmy rodzinę przystawką, przed pewnym udanym obiadems:
Obsada:
paczka gotowych blinów (nasze były z E.Leclerca, w opakowaniu 18 sztuk)
śmietana 36%
kawior czerwony i czarny
Scena jednoaktowa
Bliny podgrzewam na patelni z obu stron. Szybko podje na stół razem z kawiorem w słoiczkach oraz śmietaną (w salaterce). Każdy z gości dobierał dodatki wg gustu bądź upodobań kolorystycznych.
Wykorzystując chwilowy dobrobyt kawiorowy ugościliśmy rodzinę przystawką, przed pewnym udanym obiadems:
Obsada:
paczka gotowych blinów (nasze były z E.Leclerca, w opakowaniu 18 sztuk)
śmietana 36%
kawior czerwony i czarny
Scena jednoaktowa
Bliny podgrzewam na patelni z obu stron. Szybko podje na stół razem z kawiorem w słoiczkach oraz śmietaną (w salaterce). Każdy z gości dobierał dodatki wg gustu bądź upodobań kolorystycznych.
sobota, 7 maja 2011
królik w portawce z białego wina, musztardy i szafranu
Prolog
Jasny obrus na stole na swoje wymagania.
Oto potrawka z najwyższej półki, ze składnikami z takiej również.
Obsada:
porcjowany królik 1,5kg
1/2 butelki białego wina Traminer (Menada)
marchewka, seler, pietruszka
2 łyżki śmietany 36%
2 i pół łyżeczki musztardy Dijon Maille
2 ząbki czosnku
szafran
oliwa z oliwek
sól i pieprz
sałata lodowa
koper włoski
sos vinegret
Scena 1
W dużym garnku (z grubym dnem) rozgrzewam oliwę. Podsmażam pokrojony w plasterki czosnek, gdy lekko się zrumieni, wkładam porcjami królika i podsmażam z każdej strony. Wyjmuję porcje mięsa z garnka.
Scena 2
Na tym samym tłuszczu podsmażam warzywa starce na tarce o grubych oczkach. Na nie kładę królika, całość zalewam winem. Mieszam, przykrywam i duszę przez 30 min pod przykryciem na małym ogniu.
Gdy mięso mięknie (sprawdzam widelcem) do sosu dodaję śmietanę, szczyptę szafranu oraz musztardę (do smaku). Duszę kolejne 15 minut, dalej na małym ogniu.
Epilog
Warto poczekać, aż mięso odejdzie od kości, naszemu ciut zabrakło. Czas który podałam w przepisie, wydłużyłam o cierpliwość, której nam zabrakło. Potrawkę podałam z sałatką oraz koprem włoskim w sosie vinegret.
Sosu spod mięsa wyjdzie naprawdę dużo, my nasz zjedliśmy w tygodniu, z makaronem.
Jasny obrus na stole na swoje wymagania.
Oto potrawka z najwyższej półki, ze składnikami z takiej również.
Obsada:
porcjowany królik 1,5kg
1/2 butelki białego wina Traminer (Menada)
marchewka, seler, pietruszka
2 łyżki śmietany 36%
2 i pół łyżeczki musztardy Dijon Maille
2 ząbki czosnku
szafran
oliwa z oliwek
sól i pieprz
sałata lodowa
koper włoski
sos vinegret
Scena 1
W dużym garnku (z grubym dnem) rozgrzewam oliwę. Podsmażam pokrojony w plasterki czosnek, gdy lekko się zrumieni, wkładam porcjami królika i podsmażam z każdej strony. Wyjmuję porcje mięsa z garnka.
Scena 2
Na tym samym tłuszczu podsmażam warzywa starce na tarce o grubych oczkach. Na nie kładę królika, całość zalewam winem. Mieszam, przykrywam i duszę przez 30 min pod przykryciem na małym ogniu.
Gdy mięso mięknie (sprawdzam widelcem) do sosu dodaję śmietanę, szczyptę szafranu oraz musztardę (do smaku). Duszę kolejne 15 minut, dalej na małym ogniu.
Epilog
Warto poczekać, aż mięso odejdzie od kości, naszemu ciut zabrakło. Czas który podałam w przepisie, wydłużyłam o cierpliwość, której nam zabrakło. Potrawkę podałam z sałatką oraz koprem włoskim w sosie vinegret.
Sosu spod mięsa wyjdzie naprawdę dużo, my nasz zjedliśmy w tygodniu, z makaronem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)